Menu

Mamo, mogę też?

10 listopada 2017 - motywacja, odchudzanie
Mamo, mogę też?

Łukasz coraz bardziej mnie zaskakuje. Słuchając moich opowiadań o ćwiczeniach na siłowni, o klimacie tego miejsca, zapytał czy może wybrać się ze mną. Mój syn, który jeszcze miesiąc temu nie chciał wychodzić ze mną na 5 minut do sklepu, pragnie spędzać ze mną 2 godziny 3 razy w tygodniu.

Niezwykle wspaniale czuje się z nim na bieżni czy rowerku. To jest w końcu nasz własny czas, kiedy możemy porozmawiać, otworzyć się. Nie wiem, co takiego jest w siłowni, ale coś w niej sprawia, że mój syn staje się moim przyjacielem, a ja jego przyjaciółką, której może powierzyć każdy sekret.

Za mną miesiąc z Limveną, a ja schudłam 4 kilogramy. Bardzo się cieszę, że spadek wagi jest tak systematyczny i jednolity. Wydaje mi się, że gdybym chudła szybciej, obawiałabym się, że coś jest nie tak i trzeba przystopować. Teraz czuję się świetnie, mam energię do ćwiczeń, do pracy, do życia.

Diametralnie zmieniła się nasza kuchnia. Łukasz razem ze mną przygotowuje posiłki, stara się zrobić wiele sam, a na myśl o weekendzie u ojca kombinuje jak się z tego wymigać, bo wie, że tam będzie za wiele pokus.

Zauważyłam, że pojawiły się osoby, które czytają mojego bloga. Serdecznie Was witam i mam nadzieję, że znajdziecie tu chociaż trochę pomocy z mojej stronyJ.